W dniach 13.07 – 05.08. 2010 roku miała miejsce wyprawa poszukiwawcza do Mongolii, której celem było wykonanie prac geologicznych na pustyni Gobi. W skład wyprawy weszli studenci AGH w Krakowie: Ireneusz Królewicz, Arkadiusz Piotrowski, Jakub Tomczyk, Władysław Zygo.
Po przyjeździe do Ułan Bator mieliśmy 2 dni wolnego na zwiedzanie stolicy.

fot. A. Piotrowski - Parlament Mongolii

fot. A Piotrowski - Parlament Mongolii
Wyprawa na pustynię Gobi rozpoczęła się 16 lipca. Udaliśmy się w rejon miejscowości Bayanleg. Po drodze zjedliśmy tradycyjny obiad w jurcie – mongolskim domu.

fot. J. Tomczyk - Jurta
17 lipca dotarliśmy w miejsce pierwszego obozu – do wąwozu „GPZ”.

fot. J. Tomczyk - Gobi

fot. J. Tomczyk - Gobi

fot. J. Tomczyk - obóz 1
Przebywaliśmy tam 6 dni, po tym czasie przenieśliśmy się na zachód, w pobliże miejscowości Bayangovi. Tam na wędrówkach po Gobi spędziliśmy 3 dni. Pierwszego dnia przywitały nas idące do wodopoju konie.

fot. J. Tomczyk - konie na pustyni

fot. J. Tomczyk - konie na pustyni
Po 3 dniach przenieśliśmy się w trzeci rejon (ok. 20 km na zachód od Bayangovi). Obóz był położony na wysokości ok. 1500 m n.p.m.. Tam przebywaliśmy 4 dni i tam Gobi nas zaskoczyła, praktycznie każdego wieczora zsyłała nam burzę, a krajobraz, który tu spotkaliśmy, przypominał bardziej krajobraz księżycowy niż pustynny.

fot. J. Tomczyk - Burza nad Gobi

fot. J. Tomczyk - Gobi
31 lipca zwinęliśmy obozowisko i wyruszyliśmy w drogę powrotną do Ułan Bator. Nasza trasa prowadziła przez Arvaikher. Przejechaliśmy m.in. przez przełęcz na wysokości prawie 2400m.n.p.m. ,a w dolinie widzieliśmy Ninja (osoby, które na dziko poszukują złota).

fot. J. Tomczyk - Przełęcz i dolina Ninja
2 sierpnia dotarliśmy do Karakorum, dawnej stolicy Mongolii. Przed wjazdem do miasta przywitało nas Owo ze ścianami, na których przedstawiona jest historia państwa mongolskiego. Jeszcze tego samego dnia wróciliśmy do Ułan Bator, gdzie mieliśmy dwa dni na dalsze zwiedzanie.

fot. J. Tomczyk - Owo nad Karakorum

fot. J. Tomczyk - widok na Karakorum
5 sierpnia o 18.40, czasu miejscowego, wylądowaliśmy w Warszawie, gdzie zakończyła się nasza niezapomniana wyprawa po Mongolii. Poza zwiedzaniem kraju zapoznaliśmy się też z mongolską kuchnia oraz tamtejszym stylem życia, które znacznie odbiegają od naszych standardów.






