Archive for Czerwiec, 2010

Slalomem między burzami… II Memoriał Piotra Dawidowicza

Kolejna impreza wspinaczkowa wchodząca w skład Bezciśnieniowego Mityngu Wspinaczkowego 2.1, na który nasz sklep ufundował nagrody dla zawodników.

„Prawie wszystko poszło dobrze” – bowiem pogoda nas nie rozpieszczała, było sucho (choć niektóre drogi wciąż mają zacieki po majowo-czerwcowym Monsunie przez duże M), ale w sobotę upał sięgał 35 stopni w cieniu! Zachęcało to bardziej do leżenia pod drzewem niż wspinania. Na szczęście do dyspozycji wspinaczy są teraz obie strony doliny i o każdej porze dnia można znaleźć kawałek zacienionej skały.

bmw01
Biuro zawodów

Przed Memoriałem postanowiliśmy twórczo wykorzystać kaprysy pogody i do ostatniego dnia pracowaliśmy z Bogdanem nad nowymi liniami „dla ludzi”. Dzięki temu w ostatnim tygodniu udało nam się udostępnić do wspinania na prywatnej części doliny lewą część Kazalnicy z 4 nowymi drogami i całkiem nową skałę – Kocioł Kazalnicy z 7 drogami.

Mimo upału frekwencja dopisała: w Memoriale wzięło udział około 50 zawodników, co w połączeniu z Memoriałem „Skwira” w Kobylanach daje ponad 120 osób biorących udział w obu odsłonach BMW 2.1.

bmw02
Wspinacz wyłania się z czeluści na „Liberatorze” VI.3, na Dzikiej

Biorąc pod uwagę pogodę, podczas zapisów sugerowaliśmy zawodnikom, żeby nie wspinali się na ilość, a Jury będzie brało pod uwagę raczej jakość przejść. Na wstępie każdy z uczestników dostał nagrodę, czyli darmowy skałoplan całej doliny. Uczuliliśmy także, by po prywatnej stronie zachowywać się zgodnie z regulaminem. Prywatni właściciele działki dzień wcześniej zrobili nam przyjemność kosząc całą trawę pod skałami.

bmw03
Honorna rysa „Cyganka Prawdę Ci Powie” VI.2, na Cygańskiej

Zgodnie z zapowiedzią około godziny 17.00 zebraliśmy imienne skałoplany z zaznaczonymi przejściami. Upał skutecznie podziałał na resztki ciśnienia i po 17 praktycznie nikomu już nie chciało się wspinać „dla przyjemności”. Po niezbyt długich obradach komisja w składzie Tomasz Ręgwelski, Bogdan Rokosz i Jacek Trzemżalski postanowiła o wynikach.

W II Memoriale Piotra Dawodowicza przyznaliśmy trzy równorzędne 1 miejsca, które zajęli: Anna Kwiecińska, Beata Żbikowska i Jacek Matuszek. 2 miejsce zajął Jakub Kwieciński, a 3Adam Karpierz.

Ponadto nagrody specjalne otrzymali: Krzysztof Kucharczyk – „Za spręża”, zrobił najwięcej dróg i wykonał najwięcej prób, może dlatego, że miał cierpliwego asekuranta…, Dorota Wiecheć – „Za odwagę” oraz Ida Malec (lat 6), Matylda Malec (lat 8) i Weronika Kulczycka (lat 10) „Za przyszłość”.

Jacek Trzemżalski


I Memoriał Andrzeja Skwirczyńskiego KW Kraków (w ramach BMW 2.1)

W ubiegły weekend odbył się I Memoriał Andrzeja Skwirczyńskiego, a nasz sklep wsparł tę szczytną imprezę fundując nagrody dla uczestników.  Poniżej relacja Pawła Ćwiąkały:

„(…) W Wietnamie było zawsze gdzie iść. I zawsze coś do roboty. Pewnego dnia zaczęło padać i nie przestało przez 4 miesiące. Doświadczyliśmy każdego możliwego rodzaju deszczu. Były małe kapuśniaczki i wielkie ulewy. Deszcz zacinający z boku i taki, co padał jakby z dołu w górę. Kurcze, lało nawet w nocy…” Forrest Gump.

Nam na szczęście się udało, ktoś zakręcił kurek na jeden dzień, co pozwoliło na rozegranie I Memoriału Andrzeja Skwirczyńskiego. Pierwsze wątpliwości rozwiała odprawa numer 1 o 9:30. Pojawiło się ponad 20 zespołów – hurra! Uczestników na pewno będzie więcej niż organizatorów. W sumie do 12:30 zgłasza się 36 zespołów 2-osobowych. Jak na warunki pogodowe i przenoszenie terminu imprezy liczba uczestników w pełni nas satysfakcjonuje.

memorial_01
Dolina Kobylańska (fot. Jakub Gałka)

A zawodnicy? Parafrazując Forresta: „W Kobyle było zawsze gdzie iść…” dlatego krótko mamy z nimi kontakt. Rozpierzchli się po całej dolinie. Spacerem, biegiem, na rowerze, ktoś nawet ułatwiał sobie zadanie samochodem! Z późniejszych relacji można było usłyszeć: „Fajna formuła, a kolejki pod drogami dodawały kolorytu i zabawa była przednia” lub „Gdzie są te Gzylowe, godzinę straciliśmy próbując je znaleźć”. Widać topo i mapka, jaką otrzymał każdy zespół nie wystarczyła!

memorial_02
Uczestnicy Memoriału (fot. Jakub Gałka)

memorial_03
Wspinamy się (fot. Jakub Gałka)

My w międzyczasie przygotowujemy drewno na ognisko, przyjeżdża zespół gastronomiczny z „Papą Smerfem” na czele. Jednym słowem gotujemy gulasz dla uczestników. Od 16:30 na mecie pojawiają się pierwsze zespoły, ale dopiero ostatnie 5 minut zawodów to dla większości zespołów morderczy finisz. Zawodnicy zbiegają się ze wszystkich stron, dzielą się wrażeniami, chwalą obrażeniami. Pora na podsumowanie przy ognisku i gulaszu.

Na mecie pojawiło się 34 z 36 zespołów, a wyniki mówią same za siebie. Nikt nie osiągnął maksymalnego wyniku za zrobienie wszystkich dróg – 624 punkty ;-)

W kategorii mężczyzn rywalizacja była bardzo wyrównana, a podium wyglądało następująco:

1. Bartłomiej Białas, Grzegorz Rettinger – 272 punkty.
2. Adam Kopta, Tomasz Poznański – 265 punktów.
3. Maciej Chmielecki, Damian Granowski – 264 punkty.

memorial_04
Podium męskie (fot. Jakub Gałka)

Warto dodać, że przy tej punktacji zamiana miejsc na podium mogła nastąpić gdyby 2 lub 3 zespół pokonał jeszcze jedną najłatwiejszą drogę!

W pozostałych kategoriach różnice pomiędzy zespołami były już większe.

W kategorii kobiet:

1. Anna Kwiecińska, Beata Żbikowska – 229 punktów.
2. Anna Górka, Joanna Zając – 139 punktów.
3. Katarzyna Kowalska, Monika Wałaszek – 53 punkty.

memorial_05
Najlepsze wśród dziewczyn (fot. Jakub Gałka)

W kategorii zespołów mieszanych:

1. Anna Dara, Jakub Kwieciński – 200 punktów.
2. Magdalena Imielska, Jan Mondzelewski – 127 punktów.
3. Edyta Piotrowska, Artur Pędziwilk – 119 punktów.

memorial_06
Podium par mieszanych (fot. Jakub Gałka)

Ponadto rozdano nagrody dodatkowe za:

* Wielki wkład w tworzeniu nowych dróg razem z Andrzejem Skwirzyńskim: Anna Fischer i Piotr Petelenz.
* Wolę walki w konkurencji Kobiet i za zajęcie 4 miejsca dla jedynego zespołu kobiecego poza podium: Dorota Wiecheć i Katarzyna Pomykała.
* Najlepszą wydajność wśród zespołów, które przyłączyły się do zawodów od 10:30 i później – średni czas na drogę 16 min. 30 sek.: Grzegorz Pałka i Piotr Rożek.
* Za najmniej uczęszczaną drogę Sosnowa Ballada VI.1: Krzysztof Kucharczyk i Karol Gładysz.

Nagroda specjalna – zaszczyt poprowadzenia 33-metrowej drogi (dawnego projektu Andrzeja, odczyszczonego i obitego społecznie przez członków KW Kraków) przypadł zespołowi Bartłomiej Białas, Grzegorz Rettinger. Zwycięzcy oddali jednak tę przyjemność w ręce zespołów, które zajęły pierwsze miejsce w kategorii kobiecej i mieszanej.

W imieniu organizatorów dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w zawodach, a sponsorom za wsparcie imprezy

Do zobaczenia na kolejnym Memoriale!
Paweł Ćwiąkała

Pełna lista wyników oraz galerie zdjęć znajdują się na stronie Memoriału Andrzeja Skwirczyńskiego.


Copyright © 1996-2010 blog.polarsport.pl. All rights reserved.
Jarrah theme by Templates Next | Powered by WordPress