W ubiegły weekend odbył się I Memoriał Andrzeja Skwirczyńskiego, a nasz sklep wsparł tę szczytną imprezę fundując nagrody dla uczestników.  Poniżej relacja Pawła Ćwiąkały:

„(…) W Wietnamie było zawsze gdzie iść. I zawsze coś do roboty. Pewnego dnia zaczęło padać i nie przestało przez 4 miesiące. Doświadczyliśmy każdego możliwego rodzaju deszczu. Były małe kapuśniaczki i wielkie ulewy. Deszcz zacinający z boku i taki, co padał jakby z dołu w górę. Kurcze, lało nawet w nocy…” Forrest Gump.

Nam na szczęście się udało, ktoś zakręcił kurek na jeden dzień, co pozwoliło na rozegranie I Memoriału Andrzeja Skwirczyńskiego. Pierwsze wątpliwości rozwiała odprawa numer 1 o 9:30. Pojawiło się ponad 20 zespołów – hurra! Uczestników na pewno będzie więcej niż organizatorów. W sumie do 12:30 zgłasza się 36 zespołów 2-osobowych. Jak na warunki pogodowe i przenoszenie terminu imprezy liczba uczestników w pełni nas satysfakcjonuje.

memorial_01
Dolina Kobylańska (fot. Jakub Gałka)

A zawodnicy? Parafrazując Forresta: „W Kobyle było zawsze gdzie iść…” dlatego krótko mamy z nimi kontakt. Rozpierzchli się po całej dolinie. Spacerem, biegiem, na rowerze, ktoś nawet ułatwiał sobie zadanie samochodem! Z późniejszych relacji można było usłyszeć: „Fajna formuła, a kolejki pod drogami dodawały kolorytu i zabawa była przednia” lub „Gdzie są te Gzylowe, godzinę straciliśmy próbując je znaleźć”. Widać topo i mapka, jaką otrzymał każdy zespół nie wystarczyła!

memorial_02
Uczestnicy Memoriału (fot. Jakub Gałka)

memorial_03
Wspinamy się (fot. Jakub Gałka)

My w międzyczasie przygotowujemy drewno na ognisko, przyjeżdża zespół gastronomiczny z „Papą Smerfem” na czele. Jednym słowem gotujemy gulasz dla uczestników. Od 16:30 na mecie pojawiają się pierwsze zespoły, ale dopiero ostatnie 5 minut zawodów to dla większości zespołów morderczy finisz. Zawodnicy zbiegają się ze wszystkich stron, dzielą się wrażeniami, chwalą obrażeniami. Pora na podsumowanie przy ognisku i gulaszu.

Na mecie pojawiło się 34 z 36 zespołów, a wyniki mówią same za siebie. Nikt nie osiągnął maksymalnego wyniku za zrobienie wszystkich dróg – 624 punkty ;-)

W kategorii mężczyzn rywalizacja była bardzo wyrównana, a podium wyglądało następująco:

1. Bartłomiej Białas, Grzegorz Rettinger – 272 punkty.
2. Adam Kopta, Tomasz Poznański – 265 punktów.
3. Maciej Chmielecki, Damian Granowski – 264 punkty.

memorial_04
Podium męskie (fot. Jakub Gałka)

Warto dodać, że przy tej punktacji zamiana miejsc na podium mogła nastąpić gdyby 2 lub 3 zespół pokonał jeszcze jedną najłatwiejszą drogę!

W pozostałych kategoriach różnice pomiędzy zespołami były już większe.

W kategorii kobiet:

1. Anna Kwiecińska, Beata Żbikowska – 229 punktów.
2. Anna Górka, Joanna Zając – 139 punktów.
3. Katarzyna Kowalska, Monika Wałaszek – 53 punkty.

memorial_05
Najlepsze wśród dziewczyn (fot. Jakub Gałka)

W kategorii zespołów mieszanych:

1. Anna Dara, Jakub Kwieciński – 200 punktów.
2. Magdalena Imielska, Jan Mondzelewski – 127 punktów.
3. Edyta Piotrowska, Artur Pędziwilk – 119 punktów.

memorial_06
Podium par mieszanych (fot. Jakub Gałka)

Ponadto rozdano nagrody dodatkowe za:

* Wielki wkład w tworzeniu nowych dróg razem z Andrzejem Skwirzyńskim: Anna Fischer i Piotr Petelenz.
* Wolę walki w konkurencji Kobiet i za zajęcie 4 miejsca dla jedynego zespołu kobiecego poza podium: Dorota Wiecheć i Katarzyna Pomykała.
* Najlepszą wydajność wśród zespołów, które przyłączyły się do zawodów od 10:30 i później – średni czas na drogę 16 min. 30 sek.: Grzegorz Pałka i Piotr Rożek.
* Za najmniej uczęszczaną drogę Sosnowa Ballada VI.1: Krzysztof Kucharczyk i Karol Gładysz.

Nagroda specjalna – zaszczyt poprowadzenia 33-metrowej drogi (dawnego projektu Andrzeja, odczyszczonego i obitego społecznie przez członków KW Kraków) przypadł zespołowi Bartłomiej Białas, Grzegorz Rettinger. Zwycięzcy oddali jednak tę przyjemność w ręce zespołów, które zajęły pierwsze miejsce w kategorii kobiecej i mieszanej.

W imieniu organizatorów dziękuję wszystkim uczestnikom za udział w zawodach, a sponsorom za wsparcie imprezy

Do zobaczenia na kolejnym Memoriale!
Paweł Ćwiąkała

Pełna lista wyników oraz galerie zdjęć znajdują się na stronie Memoriału Andrzeja Skwirczyńskiego.